skip to main | skip to sidebar
 
Balder er død.

Bål

siedzieli przy ognisku
on stał w milczącym oddaleniu
patrzył
jak piją wino udając że słodkie

odchodził zgarbiony
i wciąż zwrócony
w stronę bijącego ciepła i bólu
dziecinnie uszlachetniał ich twarze
z szczeniackiej czci nie łapał oddechu

niewidziany niesłyszany niedorosły

kto wie czy chcieli go przy tym ognisku
pewnie było im to obojętne
umarł cicho
z goryczy znanej nielicznym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum

  • ▼  2008 (38)
    • października (4)
    • września (4)
    • sierpnia (11)
    • lipca (5)
    • czerwca (8)
    • maja (6)